Featured

Wicher zasysał ludzi do serca burzy ogniowej. Trzy fale apokalipsy w Dreźnie

Mieszkańcy Drezna usłyszeli syreny ostrzegawcze krótko przed godziną 22. Miasta w zasadzie nie broniła ani artyleria przeciwlotnicza, bo tę przeniesiono bliżej linii frontu, ani myśliwce. Rolę schronów na wypadek nalotu pełniły głównie piwnice. Nie wszyscy mieszkańcy zdążyli się w nich ukryć, zresztą wkrótce miało się okazać, że piwnica może się stać śmiertelną pułapką.

Jak zauważył już po wszystkim Victor Klemperer (słynny filolog; ocalał z pożogi), pierwsza fala nalotu zupełnie wystarczyła, by wywołać w mieście kataklizm. Ale nad Drezno miały nadciągnąć jeszcze dwie fale bombardowania.

Prawie natychmiast po nalocie władze Drezna musiały się zająć tysiącami ludzkich ciał i szczątków. Trzeba je było pogrzebać lub skremować – inaczej przez miasto, już doświadczone ogniem, przetoczyłaby się jeszcze zaraza.

W czasie tzw. burzy ogniowej, którą wywołał nalot, część mieszkańców Drezna została dosłownie upieczona w ceglanych piwnicach – te zadziałały jak piece. Ich zwłoki następnego dnia wyglądały jak skurczone “do rozmiaru lalki”. Kurt Vonnegut, później słynny pisarz, jako jeniec brał udział w wydobywaniu i grzebaniu zwłok. Użył określenia: “kopalnia trupów”.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button