Featured

Święta w Wenezueli. Między młotem Maduro a kowadłem Trumpa. “I tak będziemy się dobrze bawić”

Na tanecznej imprezie w jednym z muzycznych klubów, kilka godzin po doniesieniach, że prezydent Donald Trump rozważa przeprowadzenie ataków lądowych na Wenezuelę, młodzi ludzie z pokolenia Z, poprzebierani w halloweenowe stroje, sączą ostre koktajle z wódką, tańczą w rytm reggaetonu dudniącego z głośników — i żartują z perspektywy wybuchu wojny, bawiąc się przy tym na całego.

— Trochę mi głupio, że śmieję się z myśli, że coś się stanie i będziemy musieli biegać po mieście w przebraniach — mówi Gabriela, dwudziestokilkulatka przebrana za kierowcę Formuły 1, która prowadzi niewielką agencję marketingową w Caracas, stolicy Wenezueli.

Kilka tygodni później, w modnym barze po drugiej stronie miasta, elegancka kobieta zastanawia się z pewną dozą czarnego humoru: — To prawda, że dziś w nocy mają uderzyć?

Tymczasem w klubie sportowym w zamożnej dzielnicy Valle Arriba starsza pani wypoczywająca przy basenie zwierza się: — Kiedy jadę do mojego [ekskluzywnego] klubu nad morzem, biorę lornetkę, żeby zobaczyć, czy wypatrzę jakieś okręty wojenne.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button