Featured

Pułapka pokoju. Trump nabrał się na starą radziecką zagrywkę [OPINIA]

Niniejszy tekst powstał w ramach projektu Axel Springer Global Reporters Network, którego Onet jest częścią.

W okresie zimnej wojny obowiązywała zasada, że jeśli nazwa organizacji zawierała słowo “pokój”, była albo oficjalnym organem Związku Radzieckiego, albo jego organizacją działającą pod przykrywką. Zaczęło się od Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju, który odbył się w 1948 r. we Wrocławiu.

Sponsorowane przez Związek Radziecki i jego komunistyczny rząd PRL masowe zgromadzenie odbyło się dwa miesiące po rozpoczęciu przez Związek Radziecki trwającej prawie rok blokady Berlina. W konferencji wzięły udział znane osobistości z całego Zachodu, w tym francuski krytyk Julien Benda, niemiecki dramaturg Bertolt Brecht i amerykański pisarz Howard Fast. Prelegenci przemawiający na spotkaniu wychwalali Związek Radziecki i inne “postępowe” siły, nazywając je orędownikami pokoju. Kraje Zachodu okrzyknęli zaś mianem “podżegaczy wojennych”.

W 1949 r., w roku, w którym Związek Radziecki przeprowadził pierwsze testy broni jądrowej, w Paryżu zorganizowano Światowy Komitet Partyzantów na rzecz Pokoju, a w bastionie proletariatu, hotelu Waldorf-Astoria w Nowym Jorku, odbyła się Konferencja Kulturalno-Naukowa na rzecz Pokoju Światowego. — Nasz kraj, Związek Radziecki, opowiada się za pokojem i przyjaźnią między narodami — oświadczył Aleksander Fadiejew, przewodniczący Związku Pisarzy ZSRR. Było to całkowicie sprzeczne z brutalnymi działaniami podejmowanymi wówczas przez Moskwę w celu umocnienia jej władzy w Europie Środkowej i Wschodniej.

Ogłaszając się “partyzantami pokoju”, Sowieci i ich sympatycy na Zachodzie stworzyli cyniczną dychotomię — zgodnie z nią każdy, kto się im sprzeciwiał, z automatu popierał wojnę. Bo w końcu kto mógłby sprzeciwiać się czemuś tak szlachetnemu, jak pokój? To przestępstwo językowe służyło do ukrycia znacznie poważniejszych, namacalnych zbrodni — Sowieci głosili miłość do “pokoju”, jednocześnie stosując przemoc lub groźbę jej użycia, aby podbić terytoria i podporządkować sobie narody.

Dzisiaj Rosja stosuje tę samą taktykę, przedstawiając swoje propozycje “pokojowe”, które są praktycznie identyczne z jednostronnymi żądaniami wysuniętymi przez prezydenta Rosji Władimira Putina przed rozpoczęciem pełnej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Administracja Trumpa wykorzystała je jednak jako punkt wyjścia do własnego porozumienia i naciska na Ukrainę, by je przyjęła.

W tym kontekście pouczająca jest historia poprzednich działań Moskwy na rzecz “pokoju” — wiele mówi ona o prawdziwych motywach Kremla.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button