Featured

Kulisy procesu w Norymberdze. “Ludzie obserwujący Göringa nie mogli tego zrozumieć”

Filip Gańczak: Podobał mi się, mimo różnych “ale”, o których pewnie też będziemy rozmawiać. Ogólne odczucie było pozytywne, film zrobił na mnie duże wrażenie. Doceniam grę aktorską, zwłaszcza rolę Russella Crowe’a, który wcielił się w postać Hermanna Göringa.

Zacznijmy od samych procesów norymberskich i ich genezy.

Jeszcze w trakcie II wojny światowej panowało oczywiste przekonanie w koalicji antyhitlerowskiej, że dygnitarzy III Rzeszy, jak i inne osoby odpowiedzialne za rozmaite zbrodnie wojenne, należy ukarać. Powstała wówczas Komisja Narodów Zjednoczonych do spraw Zbrodni Wojennych. Również polski rząd na uchodźstwie starał się dokumentować zbrodnie niemieckie. Wydano wówczas “The Black Book of Poland”, czarną księgę opisującą terror niemiecki na okupowanych ziemiach polskich. Zamierzeniem było m.in. to, by w przyszłości sprawcy tych zbrodni zostali ukarani.

Były też jednak — co zostało mocno podkreślone w filmie — pomysły, by tych głównych odpowiedzialnych za zbrodnie rozstrzelać bez sądu. Pojawiały się wątpliwości, czy taki proces nie posłuży nazistom do głoszenia swoich rasistowskich idei na forum międzynarodowym i do pozyskania sympatii części opinii publicznej, jeśli wymknęłoby się to spod kontroli sędziów i prokuratorów.

Główny proces toczył się przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym, który sądził najważniejszych dygnitarzy Rzeszy, choć to dosyć umowne pojęcie. Wybór tych osób, które zasiadły na ławie oskarżonych, był bowiem, jak twierdzi wielu historyków, trochę przypadkowy. Takie postaci jak wspomniany już Hermann Göring czy Rudolf Hess oczywiście należały do najbliższego otoczenia Adolfa Hitlera, ale można się spierać, czy wśród oskarżonych rzeczywiście byli wyłącznie ci najbardziej odpowiedni do tego, by zasiąść akurat przed tym Trybunałem. Ostatecznie w głównym procesie norymberskim mieliśmy na ławie oskarżonych 22 osoby, wliczając w to sądzonego zaocznie Martina Bormanna. 12 z nich zostało skazanych na karę śmierci, siedem na karę więzienia, w tym trzy na dożywocie. Trzy zostały uniewinnione.

Oprócz głównego procesu było jeszcze 12 tak zwanych procesów następczych, ale one toczyły się już nie przed międzynarodowym trybunałem, lecz przed trybunałami amerykańskimi. Tam w stan oskarżenia zostało postawionych 185 osób i o ile w pierwszych procesach zapadały dość surowe wyroki, łącznie z karami śmierci, o tyle w kolejnych były już łagodniejsze.

Przejdźmy zatem do tego, co pana zdaniem jest wadą tego filmu.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button