Featured

“Jedna rana, druga… to normalne”. Reportaż z zapomnianego frontu w Ukrainie

Rosyjscy żołnierze ustawiają ciężarówkę, zazwyczaj pod osłoną nocy. Nie jest to zwykła ciężarówka, ale nowoczesna wersja “organów Stalina” — potwora, który już podczas II wojny światowej budził strach ze względu na wyrzutnie zamontowane na skrzyni ładunkowej. Stamtąd wystrzeliwało się salwy rakiet, które wkrótce potem spadały na wroga w chaotycznym porządku.

Wcześniej system ten nazywał się Katiusza, dziś nosi nazwę Tornado. Jednak nawet po 80 latach podstawowa zasada działania nie uległa zmianie. Żołnierze naciskają przycisk, a dziesiątki rakiet wznoszą się w niebo.

Tej nocy trafiają w dzielnicę mieszkalną na południowych obrzeżach Zaporoża.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button