Featured

Niemiecka motoryzacja przenosi się do… Węgier. Sukces Viktora Orbana

Setki, a może nawet tysiące stelaży unosi się nad płaskim jak stół stepem. Robotnicy wbijają betonowe filary w piaszczystą glebę, aby we wschodnich Węgrzech zbudować jedną z największych w Europie fabryk akumulatorów samochodowych dla chińskiej EVE Group. Cień ich placu budowy pada na zupełnie nową fabrykę BMW, wielkości 90 boisk piłkarskich i wartą 2 mld euro [ok. 8,5 mld zł]. Ramiona robotów montują pierwsze samochody elektryczne iX3 w halach do testów, inżynierowie sprawdzają wyniki.

Kwadrans drogi dalej dźwig usuwa ostatnie kontenery budowlane przed kolejnym ogromnym budynkiem fabrycznym. To tutaj chiński specjalista od baterii, CATL, przygotowuje się do produkcji.

Podobnie jak samym w Debreczynie przemysł motoryzacyjny kwitnie na całych Węgrzech — w tym samym czasie, gdy Niemcy obawiają się dezindustrializacji i w ciągu roku straciły ponad 50 tys. miejsc pracy w branży motoryzacyjnej. Tymczasem Węgry, liczące zaledwie 9,5 mln mieszkańców, definiują przyszłość europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button