Business

startupy przekształcają święte kwiaty w ekologiczne produkty

Każda girlanda w tej śmieciarce zaczynała jako ofiara dla bogów. Po wykorzystaniu w obrzędzie tony z nich są codziennie wyrzucane do rzek lub morza wraz z innymi rytualnymi resztkami, takimi jak bożki zanurzane w wodach podczas corocznych festiwali. Obecnie niektóre startupy udowadniają, że mogą zarabiać pieniądze, przekształcając odpady kwiatowe w naturalne barwniki, kadzidła i produkty sprzedawane przez międzynarodowe marki. Do tej pory firmy te łącznie przetworzyły tysiące ton resztek ze świątyń. Czy dzięki temu upcyklingowi rzeki mogą być czyste przy jednoczesnym poszanowaniu wiekowej praktyki?

Udaliśmy się do Indii, aby zobaczyć, jak przedsiębiorcy zarabiają na świętych kwiatach. Targ kwiatowy Dadar jest jednym z największych w Mumbaju. Głównymi klientami są mniejsi sprzedawcy, którzy splatają kwiaty w girlandy do sprzedaży w innych miejscach, takich jak pobliska świątynia Siddhivinayak. Około 40 proc. kwiatów produkowanych w Indiach nie zostaje jednak sprzedanych, w tym te piętrzące się za ulicą targową. Te, które trafiają do świątyń, stanowią kolejne wyzwanie. Większość hinduistów uważa, że wyrzucanie ich do śmieci jest brakiem szacunku i woli oddać je naturze. Niektórzy zakopują resztki w ogrodach lub doniczkach. Inni zostawiają je zwierzętom, żeby te mogły je żuć. Świątynie, które muszą pozbywać się ton ofiar religijnych, często mają jednak niewiele opcji poza wyrzucaniem ich do lokalnych dróg wodnych, które w Indiach są skażone zanieczyszczeniami przemysłowymi i nieoczyszczonymi ściekami. Chociaż kwiaty są naturalne, wrzucanie ich w takiej ilości do wody ma swoje konsekwencje. Pestycydy i inne szkodliwe chemikalia rozpylane na uprawach kwiatów mogą wpływać na pH wody. A ponieważ bakterie zjadają odpady organiczne, zużywają tlen, zagrażając całemu ekosystemowi.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button