Featured

Pierwszy gwóźdź do trumny potęgi morskiej Putina wbiła Ukraina. Drugi Szwecja i Finlandia

W ramach przygotowań do tegorocznych obchodów Dnia Marynarki Wojennej, zaplanowanych na 27 lipca, różne floty przeprowadziły ćwiczenia na Morzu Bałtyckim i Kaspijskim oraz na Oceanie Arktycznym i Pacyfiku. Operacje pod nazwą “Lipcowa burza” objęły ponad 150 statków i ponad 15 tys. żołnierzy. Najważniejsze pytanie dotyczące przyszłości dotyczy jednak tego, na ile imponująca siła rosyjskiej marynarki wojennej byłaby faktycznie skuteczna w rzeczywistej konfrontacji.

Decyzja o rezygnacji z budowy marynarki wojennej typu blue water — zdolnej do działania na całym świecie — została podjęta w czasach radzieckich i pozostaje podstawową zasadą. W przeciwieństwie do Chin, które rozpoczęły budowę własnych lotniskowców, współczesna Rosja tego nie zrobiła. Jej okręty są budowane głównie do operacji przybrzeżnych, w tym desantów morskich, oraz do pełnienia funkcji platform rakietowych.

Chociaż Flota Północna odziedziczyła dwa okręty liniowe po marynarce radzieckiej, żaden z nich nie okazał się zbyt przydatny. Ciężki krążownik bojowy Piotr Wielki spędził większość czasu w doku na naprawach, a jedyny rosyjski lotniskowiec, Admirał Kuzniecow, został niedawno przeznaczony na złom, po tym, jak przez lata był wyśmiewany za fatalne osiągi, w tym konieczność ciągłej asysty oceanicznego holownika.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button