Featured

“Iran wepchnięty pod autobus”. Ukryty cel Putina. Dlatego zostawił partnera na lodzie

W Iranie panuje obecnie stan najwyższej mobilizacji — reżim owładnięty jest pragnieniem zemsty na Izraelu i USA za atak i zabójstwo najwyższego przywódcy Alego Chameneiego. Jakie emocje wydarzenia te wywołują na Kremlu?

Podejrzewam, że głównie negatywne. Z jednej strony chaos na Bliskim Wschodzie odwraca uwagę świata od wojny w Ukrainie — to, co dzieje się w Europie, tuż za naszymi granicami, siłą rzeczy zeszło w ostatnich dniach na dalszy plan.

Z drugiej jednak strony fakt, że co prawda nie sojusznik, ale dość bliski partner Rosji stał się celem ataku, jest dla niej mocno niepokojący. W ostatnich latach Rosjanie zainwestowali we współpracę z Irańczykami mnóstwo czasu, energii i pieniędzy. Fakt, że mogą to stracić — czy to przez działania wojenne, czy przez zmiany, które mogą dokonać się w Iranie — niewątpliwie mocno niepokoi władze na Kremlu.

Ale gdy rosyjski partner jest mocno obijany, Moskwa zachowuje bierność. To zły sygnał dla wszystkich rosyjskich partnerów. Szczególnie, jeśli dodamy do tego inne elementy układanki, na przykład narastające problemy z dżihadystami w Mali, które również postawiło na współpracę z Rosją. Rośnie także presja wobec Kuby.

Ostateczne wnioski dopiero przed nami, bo wojna wciąż trwa. Jej rozstrzygnięcie wpłynie na to, kto ostatecznie będzie mógł uznać ją za sukces — czy Amerykanie, czy Rosjanie.

Wspomniał pan, żeby nie nazywać Rosji i Iranu sojusznikami. Dlaczego?

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button