Featured

Dyktator, jakiego już nigdy miało nie być. Stworzył przerażające więzienie

Wtedy, w 2021 r., odwiedzałem ten kraj na zaproszenie dużej organizacji międzynarodowej. Ze względów bezpieczeństwa nie wymieniam jej nazwy, bo choć wyjazd ten był międzynarodowy także pod względem składu naszej grupy, a w dodatku w jego ramach nie robiliśmy niczego innego poza legalnym poruszaniem się po kraju i pisaniem artykułów o skutkach niedawnych huraganów i przestępczości zorganizowanej, sami organizatorzy już od pierwszego kontaktu z nami sugerowali, żeby przedstawicielom władz państwowych, zwłaszcza tym w mundurach, nie zdradzać naszej profesji. W czasie wideokonferencji przed wyjazdem powiedzieli wręcz, że na granicy pytanie o zawód raczej nie padnie, ale jeśli tak się stanie — lepiej mówić, że jest się pracownikiem humanitarnym.

Ja miałem szczęście, zainteresowanie celników wzbudziła jedynie spora liczba latynoamerykańskich pieczątek w moim paszporcie, ale tłumaczyć się z niczego nie musiałem. Dzisiaj już zapewne byłoby inaczej — inna sprawa, że na taki wyjazd bym się pewnie nie zdecydował, nawet pod auspicjami organizacji międzynarodowej. Głównie dlatego, że Salwador sprzed czterech lat to już zupełnie inne państwo niż Salwador w 2025 r.

Ashley Davis

I’m Ashley Davis as an editor, I’m committed to upholding the highest standards of integrity and accuracy in every piece we publish. My work is driven by curiosity, a passion for truth, and a belief that journalism plays a crucial role in shaping public discourse. I strive to tell stories that not only inform but also inspire action and conversation.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button